OPPOsite

Opposite nr 3

Polityka wymazywania. Pamięć, etos, reprezentacja oraz tyrania idei i widzialności.

Anna Gut / Potępienie pamięci w nowożytnych epitafiach Pomorza Środkowego

Tematem referatu są nowożytne epitafia na terenie Pomorza Środkowego. Właściwie problematyka niszczenia tego typu zabytków, a także brak większego zainteresowania nimi różnych środowisk badawczych. Ramy niniejszego artykułu nie pozwalają na wyczerpujące omówienie zagadnienia, przytoczone przykłady stanowią jedynie reprezentatywny charakter szerszego i głębszego problemu.

Obszar Pomorza Środkowego jest regionem historycznym o wyjątkowo pasjonującej przeszłości. Stanowi ona własność kilku nacji, głównie polskiej
i niemieckiej, choć nie brak w niej wątków duńskich, szwedzkich, żydowskich,
a nawet epizodów francuskich i rosyjskich. Na tle wydarzeń minionych epok, ciekawie jawi się problem postawiony na wstępie referatu. Epitafia zalicza się do sztuki funeralnej, która ma szczególny charakter. Dedykowana jest osobom zmarłym,
a wykonywana na zlecenie żyjących. Dotyka najdelikatniejszych sfer ludzkiego życia, ociera się o tajemnicę i doświadczenie sacrum.

Epitafia służyły upamiętnieniu zmarłego, utrwalały i gloryfikowały jego imię. Na Pomorzu Środkowym zachowało się kilka przykładów zabytków, które z czasem utraciły swoją tożsamość. Pojawił się problem przerabiania epitafiów na ołtarze boczne, co wiązało się z całkowitą zmianą ich funkcji wartości dokumentalnych, jakich były one nośnikiem. Z zabytków usuwano lub zamalowywano niemieckie inskrypcje. Zjawisko to zaobserwować można na przykładzie epitafium Faustinusa Knigge (il. 1, 2), obecnie znajdującego się w kościele NMP w Białogardzie oraz
w epitafiach rodu von Platen (il. 3, 4, 5) w kościele p.w. Narodzenia NMP w Rarwinie.

Epitafium Faustinusa Knigge powstało po 1587 roku1. Pierwotnie znajdowało się w katedrze kołobrzeskiej (il. 6), co potwierdza m.in. fotografia z ok. 1936 r. (il. 7), sprzed zniszczenia kościoła, opublikowana w jedynej, jak dotąd osobnej monografii kolegiaty kołobrzeskiej, napisanej przez miejscowego pastora Paula Hinza2. Po wydarzeniach 1945 r., kiedy kolegiata została częściowo zburzona i spalona, za sprawą księdza Jana Pękalskiego, zabytek przeniesiony został do kościoła Najświętszej Marii Panny w Białogardzie3, gdzie pełni funkcję – ołtarza Zmartwychwstania.

Przedwojenna fotografia zabytku uświadamia odbiorcy, jak licznym przeróbkom zostało ono poddane. Przede wszystkim usunięta została tablica inskrypcyjna, identyfikująca epitafium. Jak zawsze przy tego typu zabytkach stanowi ona ważny fragment całego dzieła. Legenda epitafijna zawiera informacje, dla kogo epitafium zostało wystawione, podaje datę narodzin i śmierci zmarłego. Zdarza się, że inskrypcja rozszerzona jest o fakty z życia osoby upamiętnionej, a także utrwala nazwisko fundatora monumentu.

Dopiero posiadając pełniejszą wiedzę, właściwie o kołobrzeskim zabytku, możemy bliżej poznać osobę, której wizerunek znajduje się na omawianym epitafium.

W Archiwum Państwowym w Szczecinie zachowała się bardzo skromna notatka na temat rodu von Knigge4, w której niestety brak informacji o samym Faustinusie.

Oprócz zaginięcia dolnej partii epitafium, zniszczeniu uległy liczne detale, które tworzyły program treściowy kompozycji. W dotychczasowych, skromnych opisach zabytku, spotkać się można z mylnie interpretowaną sceną malowidła głównego Zmartwychwstania z przedstawieniem Wniebowstąpienia. Wynika to z kilku faktów: przed wojną na szczycie epitafium, w jego środkowej części, umieszczona była figura Triumfującego Chrystusa z chorągwią, stojącego na kuli symbolizującej Ziemię, w otoczeniu dwóch aniołów na zakończeniu bocznych iglic. Prawy obraz dolnej części epitafium, przedstawia najprawdopodobniej Jonasza wychodzącego na ląd z paszczy ryby, jako scenę ze Starego Testamentu, tożsamą ze sceną Zmartwychwstania Chrystusa z Nowego Testamentu5. Gdyby to była scena Wniebowstąpienia, zamiast strażników, autor najprawdopodobniej namalowałby uczniów Chrystusa, odprowadzających wzrokiem Mistrza wstępującego do Domu Ojca6.

Niemniej jednak epitafium zachowało architektoniczny charakter. Jest trójosiowe, jednokondygnacyjne na cokole, ze zwieńczeniem. Większość obrazów ma kształt prostokąta. Malowidło główne ujęte jest parami kolumn korynckich o gładkich trzonach z maszkaronami u dołu i dekoracją kaboszonową. W kartuszach, między kolumnami, nad lwimi paszczami, widać wąskie nisze ujęte astragalem, zamknięte archiwoltą z kluczem na gzymsach odcinkowych, ozdobione taśmą z trzema rozetami na osi i muszlą w konsze, nad którymi umieszczone zostały pary akantowych liści,
a w boniowanych promieniście pierścieniach pełnoplastyczne głowy ludzkie, na długiej szyi z kryzą w wolutowych czapkach. Wąskie, roślinno-zwierzęce uszaki wraz z kolumnami wspierają belkowanie z rollwerkami od spodu i na przemian
z pionowymi modylionami z maskami, ozdobione są kimationem jońskim, astragalem i kostkami7.

Zwieńczenie epitafium ustawione jest na węższym od belkowania cokole.
W bocznych osiach ramy w kształcie boniowanych, arkadowych portali z konsolą, ujęte są kolumny w formie odwróconych armat, nakryte gzymsem. Po bokach spływy wolutowe z głowami gryfów. Część środkowa zwieńczenia epitafium jest wyższa, ujęta leżącymi na bocznych gzymsach wolutami. Na belkowaniu trójkątnym widać przyczółek z okiem Opatrzności. Na jego szczycie i skrajach bocznych umieszczone zostały wazony na wysokich, prostopadłościennych postumentach.

O ile rzeźby w epitafium mogły faktycznie ulec zniszczeniu lub znajdują się
w miejscu, do którego nie dotarł żaden badacz, co jest realne ze względu na znikome zainteresowanie tym zabytkiem, o tyle likwidacja tablicy inskrypcyjnej zdaje się być zabiegiem celowym. Niemieckie napisy mogły przywoływać wojenną przeszłość
i pamięć o tragicznych wydarzeniach. Tym samym monument, który został poświęcony konkretnej osobie, pozostaje dla szerszego grona odbiorców bezimienny. Podobna sytuacja dotyka epitafiów rodu von Platen z Rarwina.

Rarwino (niem. Rafin), jest to wieś o metryce średniowiecznej. Informacje
o niej pojawiają się w dokumentach po raz pierwszy w 1380 r. Miejsce to należało do najstarszych posiadłości rodziny von Flemming. W 1729 r. majątek przechodzi
w posiadanie rodziny von Platen.

Tamtejszy kościół został wybudowany ok. 1535 r. Po pożarze w 1803 r. świątynia został odbudowana na nowo8.

W kościele znajduje się grupa trzech wczesnoklasycystycznych zabytków, poświęconych przedstawicielom rodu von Platen: Friedrichowi Dubisławowi, Hansowi Friedrichowi oraz Hipolicie Juliannie Platen, z domu von Podewils (il. 8, 9). Epitafia mają podobną kompozycję. Są trzystrefowe, złożone z bloków piaskowca
i marmuru.

W dolnej części epitafium Friedricha Dubisława9 znajduje się czteropolowa tarcza z herbami. Para heraldycznych głów na pionowych skrzydłach, herb rodu von Platen i krzyż maltański, otoczony łańcuchem orłów i ogniw z krzyżem greckim, na którym widnieje order krzyża maltańskiego. Całość ujęta jest parą górnych wolut.

Powyżej znajduje się płyta inskrypcyjna. Po bokach panoplia. Nad gzymsem medalion, stojąca elipsa z popiersiem. Wizerunek ujmuje płaczka oraz putto geniusza śmierci. Obie postaci prawymi rękami ocierają chustą oczy10.

W epitafium Hansa Friedricha11 zakończenie u dołu przybrało trapezoidalne pole, wypełnione ornamentem, w centrum którego również widnieje herb rodowy. Tablica inskrypcyjna ma formę pionowego prostokąta ograniczonego pilastrami wspierającymi gzyms. Zwieńczenie stanowi centralnie usytuowana siedząca postać kobieca, wspierająca lewą rękę na owalnej tarczy. Po obu stronach figury chorągwie12.

Z kolei w dolnej partii epitafium Hipolity Julianny13 widnieją dwa herby rodów von Platen i von Podewils, herb rodowy Hipolity Julianny. Powyżej, jak w przypadku pozostałych epitafiów, pole inskrypcyjne w postaci lekko wypukłej tablicy ujętej od dołu dwoma małżowinami z grzebieniem, nad którymi ustawione skośnie na zewnątrz, łukowato wygięte pilastry z kampanulami w płycinach grzbietów. Wschodni wypukły z kapitelem, zachodni wklęsły z górną wolutą. Zwieńczenie epitafium przybrało kształt łuku wklęsło-wypukłego. Na gzymsie siedząca postać kobieca. Prawą dłonią odsłania urnę z czaszką na wieku, w lewej dłoni trzyma tarczę portretową14.

Wszystkie epitafia w latach 70-tych XX wieku, pokryte zostały dwukrotnie białą farba olejną, która utrudnia aktualnie odczytanie napisów inskrypcyjnych. Nie mówiąc o całkowitym zniszczeniu efektu artystycznego dzieł. Główne źródło
o napisach stanowi XIX-wieczny inwentarz rejencji koszalińskiej autorstwa L. Böttgera15.

Niszczenie zabytków niemieckich na Pomorzu Środkowym było praktyką dość popularną. Zabytkowe wyposażenia kościołów, powstawały w większości w kręgu niemieckojęzycznej kultury luterańskiej. Obiekty te stały się dziedzictwem powierzonym polskiej społeczności katolickiej, noszącej piętno wydarzeń wojennych. Niemniej jednak rolą historyków sztuki jest próba przywrócenia tym zabytkom dawnej świetności. Mimo, iż forma i kompozycja obiektów, w mniejszym lub większym stopniu ucierpiała, do dzisiaj nie podjęto badań, nad odtworzeniem legend epitafijnych. W dobie XXI wieku, dalej funkcjonuje negatywny odbiór zabytków poniemieckich, co skazuje je w pewnym sensie na zapomnienie, tym samym potępiona zostaje pamięć o osobach, którym były poświęcone.

AP w Szczecinie, Rękopisy i Spuścizny, Tom I, Materiały genealogiczne do dziejów rodziny von Knigge, sygn. 498.

L. Böttger, Die Bau – und Kunstdenkmäler des Regierungs, H. II, Stettin 1890.

R. Dziemba, Kiedy zabytki powrócą do bazyliki?, http://www.miastokolobrzeg.pl/historia/1860-kiedy-zabytkipowroc-do-bazyliki.html.

W. Grygorczyk, P. Jaskanis, M. Zakrzewski, Dokumentacja konserwatorska epitafium Fausstusa Knigge w Białogardzie, nr inw. 544, WKZ Koszalin, 1983.

Tychże, Dokumentacja konserwatorska epitafium Hypolity Julianny von Podewils
w Rarwinie, nr inw. 963, WKZ Koszalin, 1983.

Tychże, Dokumentacja konserwatorska epitafium Friedricha Dubislawa von Platen
w Rarwinie, nr inw. 965, WKZ Koszalin, 1983.

P. Hinz, Der Kolberger Dom und seine Bildwerke eine Wanderung durch sechs Jahrhunderte christlicher Kunst in einer pommerschen Kirche, Stettin 1936. Zob. il. 9 i il. 24.

D. Horoszko, Dokumentacja konserwatorska kościoła filialnego pw. Narodzenia NMP w Rarwinie, nr inw. 2646, WKZ Koszalin, 1998.

K. Loose, E. Lukas, Dokumentacja konserwatorska epitafium, Rarwino, nr inw. 962, WKZ Koszalin, 1965.

1Epitafium wykonane jest z drewna polichromowanego i złoconego. Malowidła w technice olejnej na desce. Wymiary całości 400 x 250 cm.

2 P. Hinz, Der Kolberger Dom und seine Bildwerke eine Wanderung durch sechs Jahrhunderte christlicher

Kunst in einer pommerschen Kirche, Stettin 1936. Zob. il. 9 i il. 24.

3W 1999 r. Sekretariat Komitetu Organizacyjnego Obchodów 1000-lecia Utworzenia Biskupstwa
w Kołobrzegu wniósł wniosek do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o przeniesienie epitafium do kolegiaty kołobrzeskiej. Wydano opinię pozytywną, jednak bez konserwacji obiektu, przeniesienie go nie wchodzi w rachubę.

4AP w Szczecinie, Rękopisy i Spuścizny, Tom I, Materiały genealogiczne do dziejów rodziny von Knigge, sygn. 498.

5Podobny układ istniał w kolegiacie na polichromii sklepień nawy głównej: wielka ryba połyka Jonasza – złożenie Chrystusa do grobu, Jonasz wychodzi z paszczy ryby na ląd – Zmartwychwstały Chrystus
z chorągwią depcze szatana. Scena główna przedstawia Chrystusa z chorągwią, w blasku chwały, odzianego w płaszcz purpurowy, z triumfalnie podniesioną ręką w geście: „Ufajcie, jam zwyciężył świat”. W dolnej części sceny głównej, widzimy śpiących strażników, zgodnie ze słowami Ewangelii: „(…) Niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi,
a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy
i wykradli Go, gdyśmy spali (…)”. Zob. R. Dziemba, Kiedy zabytki powrócą do bazyliki?, http://www.miastokolobrzeg.pl/historia/1860-kiedy-zabytki-powroc-do-bazyliki.html, (6.11.2012 r.).

6 Tamże, b. n. s.

7 W. Grygorczyk, P. Jaskanis, M. Zakrzewski, Dokumentacja konserwatorska epitafium Fausstusa Knigge

w Białogardzie, nr inw. 544, WKZ Koszalin, 1983.

8D. Horoszko, Dokumentacja konserwatorska kościoła filialnego pw. Narodzenia NMP w Rarwinie, nr inw. 2646, WKZ Koszalin, 1998.

9Epitafium powstało w 1787 r. Autor nieznany. Wymiary całości 250 x 150 cm.

10 W. Grygorczyk, P. Jaskanis, M. Zakrzewski, Dokumentacja konserwatorska epitafium Friedricha Dubislawa
von Platen w Rarwinie, nr inw. 965, WKZ Koszalin, 1983.

11Epitafium powstało po 1743 r. Autor nieznany. Wymiary całości 263 x 164 cm.

12 K. Loose, E. Lukas, Dokumentacja konserwatorska epitafium, Rarwino, nr inw. 962, WKZ Koszalin, 1965.

13Epitafium powstało w 1768 r. Autor nieznany. Wymiary całości 250 x 150 cm.

14 W. Grygorczyk, P. Jaskanis, M. Zakrzewski, Dokumentacja konserwatorska epitafium Hypolity Julianny von
Podewils w Rarwinie, nr inw. 963, WKZ Koszalin, 1983.

15 L. Böttger, Die Bau – und Kunstdenkmäler des Regierungs, H. II, Stettin 1890.

il. 1. Epitafium Faustinusa Knigge, po 1587 r., kościół NMP w Białogardzie, fot. A. Gut

il. 2. Epitafium Faustinusa Knigge, widok aktualny, fot. j. w.

il. 3. Epitafium Friedricha Dubisława von Platen, 1787 r., kościół p. w . NMP w Rarwinie, fot. j. w.

il. 4. Epitafium Hansa Friedricha von Platen, 1743 r., kościół p. w. NMP w Rarwinie, fot. j. w.

il. 5. Epitafium Hipolity Julianny von Platen, 1768 r., kościół p. w. NMP w Rarwinie, fot. j. w.

il. 6. Epitafium Faustinusa Knigge w kolegiacie kołobrzeskiej, 1936 r., fot., P. Hinz, Der Kolberger Dom und seine Bildwerke eine Wanderung durch sechs Jahrhunderte christlicher Kunst in einer pommerschen Kirche, Stettin 1936, il. 9.

il. 7. Widok epitafium Faustinusa Knigge z 1936 r., fot. j. w., il. 24.

il. 8. Epitafia rodu von Platen we wnętrzu kościoła p. w. NMP w Rarwinie, fot. A. Gut.

il. 8. Epitafia rodu von Platen we wnętrzu kościoła p. w. NMP w Rarwinie, fot. A. Gut.